Single Blog

Jak inaczej, możesz interpretować niepowodzenia?

Na pewno masz na swoim koncie mniejsze i większe sukcesy. Zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym. Sukcesy sprawiają nam wiele radości i skutecznie motywują do dalszego działania i stawiania czoła pojawiającym się problemom.

Sukces jest tym, co nas napędza, jest naszą nagrodą za podjęte działania, za włożony wysiłek i zaangażowanie.

Tak jak sukcesów, nie brakuje, w życiu każdego z nas, również porażek- nieudanych projektów, zawiedzionych uczuć i nadziei. I tu pojawia się pytanie, czy porażka, może w jakikolwiek sposób nam się przysłużyć?

Co możemy wynieść z tego, co nam się nie udało, z błędów jakie popełniliśmy? Naiwnym byłoby oczekiwać, że w sytuacji porażki, od razu dostrzeżemy plusy. Zaraz po doznaniu porażki, na pierwsze miejsce wysuwają się nasze zranione uczucia i negatywne emocje, jakich doznaliśmy w jej wyniku. Zależnie od stopnia nieprzyjemnych przeżyć, dochodzenie do siebie może nam zająć relatywnie dużo czasu.

Co zatem zrobić, aby konkretne niepowodzenie, nie oznaczało końca naszej drogi do realizacji celu?

Na początku, pomocne będzie przeanalizowanie tego, co zrobiliśmy źle, w taki sposób, aby mogło zaprocentować w przyszłości. Możemy wypisać popełnione błędy i bliżej się im przyjrzeć. Zastanowić się nad tym, co możemy zmienić i jak inaczej działać w przyszłości.

Warto jednocześnie wymienić, co nam się udało, co poszło dobrze, jakie są nasze mocne strony. Niezastąpione jest również wsparcie innych osób. Wiedząc, jakiego rodzaju wsparcia nam potrzeba, poszukajmy jego źródła. Mam tu na myśli mentora, coacha, grupę wsparcia czy bliskie nam osoby, które w nas wierzą i zmotywują do działania.

Porażka może być zatem jednym z elementów naszej drogi do celu. Co więcej, niesie ze sobą możliwość rozwoju, dostrzeżenia nowych możliwości czy zbudowania wewnętrznej siły. W ostatecznym rozrachunku może okazać się ważnym elementem osiągniętego sukcesu. Im więcej działamy, tym większe prawdopodobieństwo, że gdzieś po drodze napotkamy przeciwności. Czy z tego powodu mamy czekać bezczynnie i licząc na cud, odkładać nasze marzenia, na dzień, który nigdy nie nadejdzie?

Doświadczenia, również te niewygodne, mogą stać się źródłem naszych przyszłych sukcesów. Dlatego warto bliżej przyglądać się temu, co nas spotyka, wyciągać wnioski i z odrobioną lekcją śmiało kroczyć w przyszłość. Wykraczając poza swoją strefę komfortu możemy napotkać bariery, jednak to od nas zależy, czy je wykorzystamy, aby się dalej rozwijać i kreować coraz efektywniejsze sposoby na realizację swoich celów.

Trudne sytuacje, to moment, w którym możemy bliżej poznać samego siebie. Nazwać swoje uczucia, zweryfikować przekonania i określić, na czym naprawdę nam zależy.

Chwilowe przeciwności, czy nawet większy kryzys, nie determinuje całego naszego życia, to od nas bowiem zależy, co wyciągniemy z danej sytuacji i z jakim nastawieniem będziemy działać dalej.

Odwagi!

 

Comments (0)

Post a Comment