Single Blog

5 skutecznych kroków do realizacji Twoich postanowień.

Nadchodzi wrzesień a wraz z nim, kolejne postanowienia. To właśnie w tym miesiącu, wiele osób podejmuje decyzje o intensyfikacji swoich działań. Może to dotyczyć, większego zaangażowania w pracę, rozwój kariery, czy osiąganie celów biznesowych.

Bardzo często jesienne postanowienia dotyczą też chęci zadbania o lepszą kondycję fizyczną.

Na tym prostym przykładzie, możemy bliżej przyjrzeć się mechanizmowi, który prowadzi do rezygnacji z wyznaczonego celu i poszukać sposobów na jego zatrzymanie.

Dni robią się chłodniejsze, zatem aktywne spędzanie czasu na zewnątrz zostaje wyparte przez wizję ćwiczeń na siłowni i na salach fintess. Podobne do jesiennego, pospolite ruszenie na sale treningowe, następuje co roku, na początku stycznia, kiedy to wraz z noworocznym postanowieniem, chcemy odzyskać formę, schudnąć, zadbać o swoje ciało i zdrowie.

Decyzje zostają podjęte, karnety i odpowiednie ubranie kupione i…

No właśnie. Niestety, często na tym się kończy, gdyż już na systematyczne ćwiczenie nie starcza nam zapału.

Co dzieje się z naszą motywacją? Co możemy zrobić, aby ją utrzymać?

Przecież, naprawdę marzymy o tym, by zadbać o siebie, by regularnie biegać, uprawiać crossfit, czy praktykować jogę.  Zależy nam, by schudnąć, zbudować mięśnie, mieć lepszą kondycję. Lubimy, czuć pozytywne zmęczenie i być dumni z podjętego wysiłku.

Nasze wizje jednak, brutalnie zderzają się z rzeczywistością. Zwyczajnie, nie chce nam się wyjść z domu, aby udać się na trening- jest za zimno bądź pada, albo po prostu nie mamy nastroju. Szukamy kolejnych wymówek, by nie musieć realizować tego, czego wydawało nam się, tak bardzo pożądaliśmy.

Czy może być inaczej? Warto podjąć przemyślaną strategię, opartą nie tylko na naszych ogólnych marzeniach o swojej kondycji, ale na konkretnym planie działania i mniejszych celach.

Po pierwsze: Wyznacz sobie mniejsze cele.

Przyjrzyjmy się temu na przykładzie. Zamiast wizji o rychłym biegu w maratonie, postaw na stopniowe zwiększanie dystansów. Zacznij od szybkiego marszu, przebiegnij najpierw 5km, za tydzień dodaj do swojej trasy kolejne 5 itd. Wyznacz sobie więcej mniejszych celów, które będzie Ci łatwiej osiągać w drodze do celu głównego.

Ten sam schemat odnosi się do każdego rodzaju sportu: nie od razu musisz podnosić sztangi 30 kg, nie od razu musisz przepłynąć 50 basenów, schudnąć 15 kilo, czy brać udział w zaawansowanych zajęciach aerobowych.

Wyznaczaj sobie mniejsze cele i konsekwentnie je realizując, stopniowo podnosząc sobie samemu poprzeczkę. Wsparciem mogą służyć chociażby aplikacje na telefon, który rejestrują i świadczą o Twoich postępach w drodze do wyznaczonego celu.

Takie podejście, przyniesie Ci satysfakcję z osiąganych sukcesów, które będą wzmacniać Twoją motywację, by iść dalej, ćwiczyć więcej, biec dłuższe dystanse itd.

Po drugie: Doceniaj się i nagradzaj za to, co już osiągnąłeś.

Bądź wdzięczny, za udany trening, za wykonane poprawnie ćwiczenia. Doceń się za to, że udało Ci się dotrzeć na trening i wykonać to co planowałeś.

Zwracaj uwagę na to, jak poprawia się Twoje samopoczucie, jak czujesz się silniejszy i w lepszej formie niż przedtem.

Po trzecie: Nie szukaj wymówek.

Nie rezygnuj z ustalonego planu, tylko dlatego, że Ci się danego dnia nie chce. Oczywiście nie chodzi o to by forsować się na siłę i robić coś, zupełnie wbrew swojej woli.

Zatem gdy czujesz, że nie mam sił czy chęci na pełen trening, zrób coś mniejszego, ale zrób. Możesz zamiast pełnego treningu pójść na 30 minutowy spacer, czy zrobić krótką serię ćwiczeń w 10 minut. Da Ci to poczucie, że nie odpuszczasz, że pozostajesz na obranej drodze, a po prostu masz nieco słabszy dzień.

Czwarte: Pamiętaj, że to ma być dla Ciebie przyjemność.

Postawiłeś sobie dany cel, z jakiś konkretnych pobudek. Warto sobie przypominać, po co i dla kogo to robisz.

Aktywność fizyczna wspaniale wpływa na nasze samopoczucie, krew szybciej płynie a poziom endorfiny idzie w górę. Wszystko to, jest nagrodą za podjętą decyzję o zadbaniu o siebie. Ciesz się tym, co robisz. Czerp z tego energię i wykorzystaj jako paliwo do realizacji wyzwań w innych obszarach życia.

Piąte: Pochwal się znajomym i poszukaj wsparcia.

Publiczne podzielenie się wyznaczonym sobie celem, wzmacnia szansę na wytrwanie w nim. Warto zatem podzielić się swoim postanowieniem z bliskimi, rodziną, znajomymi z pracy. Jest prawie pewne, że osoby, które o tym wiedzą, będą dopytywać o postępy, motywować i wspierać w działaniu.

Możesz też poszukać grupy wsparcia w danym obszarze. Jeżeli ćwiczysz jogę, biegasz, uprawiasz wspinaczkę, czy cokolwiek innego, gwarantuję Ci, że istnieje wiele miejsc, zarówno w Internecie jak i offline, gdzie możesz wymieniać się informacjami, wzajemnie inspirować i motywować.

I na koniec: Pamiętaj po co to robisz i co dzięki temu zyskasz.

Roztaczaj wizję tego, jak się będziesz czuł, jeżeli wytrwasz i osiągniesz upragniony cel. Stwórz w wyobraźni pełen obraz siebie, otaczających Cię ludzi i sytuacji, po tym jak już dotrzesz tam, gdzie zamierzałeś.

Motywacja, wytrwałość, brak wymówek, wsparcie, nagradzanie siebie- oto składowe Twojego sukcesu.

Powodzenia!

A jeżeli nadal obawiasz się, że możesz polec w swoich postanowieniach i nie zrealizować swojego celu, być może rozwiązaniem idealnym dla Ciebie jest wsparcie coachingowe. Do czego oczywiście zachęcam!

Skontaktuj się ze mną, skorzystaj z bezpłatnej konsultacji coachingowej  i sprawdź jak, jako coach mogę Ci pomóc, w utrzymaniu motywacji i osiągnięciu Twojego celu.

Comments (2)

  1. Wróciłam do regularnych ćwiczeń -lepsze samopoczucie to motywacja do dalszych ćwiczeń. Ale jest ciężko, gdy tych celów zbierze się naraz za dużo (bo przecież jest jakas presja środowiska etc.) Co robić wtedy?jak znaleźć balans między tym,co chcemy robić,a co jesteśmy realistycznie w stanie wykonać?

    1. Dzięki Basiu za Twój komentarz. To prawda, gdy stawiamy sobie zbyt wiele celów w różnych obszarach życia, ich ilość zamiast nas motywować, obezwładnia nas i ostatecznie może hamować działanie. Co zatem możemy zrobić w takim przypadku? Skupić się na tym, co NAPRAWDĘ dla Ciebie ważne. Zapytam: Czy jest taki obszar/ wartość w Twoim życiu, że gdyby to w tym JEDNYM obszarze nastąpiła znacząca zmiana, miałaby ona wpływ na pozostałe istotne dla Ciebie obszary/wartości?
      Jeżeli zidentyfikujesz, co obecnie wymaga Twojej największej uwagi, jaka jest ta JEDNA rzecz, na której powinnaś się skupić a która przyniesie wymierne korzyści i wpłynie pozytywnie na pozostałe cele- będzie łatwiej realizować całościowy plan- krok po kroku. Ważne jest również jak najdokładniejsze i konkretne sprecyzowanie celu- po co to robisz, kiedy ma się to zadziać, kim będziesz jak już to osiągniesz. Powodzenia!

Post a Comment