Single Blog

Doładuj swoją życiową energię! Sposoby na dobry start.

Jesień nie zawsze jest słoneczna, ciepła i złota. Ta pora roku, przynosi też deszcze, chłodne powietrze, brak słońca i zdecydowanie krótsze dni.W związku z powyższą zmianą aury z letniej na jesienno- zimową, wiele osób deklaruje, spadek chęci do działania, brak motywacji, pozytywnej energii i optymistycznego nastawienia.

Co zrobić, aby mimo braku słońca i większego chłodu, czuć się dobrze psychicznie i fizycznie?

Możemy zacząć od analizy, tego, co na co dzień sprawia nam przyjemność. Co powoduje, że poprawia nam się humor a energia witalna szybuje w górę? Dla kogoś z nas, będzie to, pyszne jedzenie i związane z nim przyjemne odczucia . Dla drugiej osoby, tym, co daje energię jest sport, aktywność fizyczna, rozruszanie ciała, które wpływa na wydzielanie endorfin i stan umysłu. Przykładów można mnożyć.

Zastanów się i odpowiedz, co sprawia, że Twoja energia życiowa wzrasta? Jakie konkretne sytuacje, rzeczy, ludzie, emocje mają na to wpływ?

Po uświadomieniu sobie, co sprawia nam przyjemność i powoduje, że chce nam się bardziej, kolejny krok to- działanie. Działanie, ku doświadczaniu tego częściej.

Tak jak w wielu innych obszarach, to co sprawia, że zyskujemy dodatkowy zastrzyk energii, nie musi być czymś spektakularnym. Wręcz przeciwnie, czasem są to, zwyczajne, wydawałoby się banalne sytuacje. Jak chociażby celebracja małych rytuałów- picie kawy, zjedzenie pysznego i ciepłego śniadania, słuchanie muzyki itp. Co istotne, wiele z tych rzeczy i sytuacji, nie wymagają od nas wielkiego nakładu wysiłku czy czasu.

Ogólnie znane jest przekonanie, że to, jak zaczniesz dzień, będzie miało wpływ na resztę Twojego dnia.

A Ty jak zaczynasz swój dzień?

Jesteś zadowolony z tego, jak pożytkujesz swój poranek, czy chciałbyś wycisnąć z niego jeszcze więcej dobrego dla siebie? Nie chodzi o to, byś narzucał sobie, że od jutra wstajesz godzinę czy dwie wcześniej. Nie znaczy to, także, że od czwartku zaczynasz praktykować półgodzinną medytację a potem jeszcze masz czas na przygotowanie śniadania. Chociaż mogłoby być to fajne i korzystne? Chodzi raczej o to, byś zobaczył, co Ci służy. Co możesz zrobić inaczej niż zawsze, co przyniesie Ci korzyść w postaci, większej energii i chęci do działania w ciągu dnia?

Przykład: wiele osób nastawia budzik na konkretną godzinę, jednak, gdy budzik zadzwoni, odsuwają one konieczność wstania poprzez naciskanie pierwszej i kolejnej drzemki. W efekcie, często i tak nie mogą już zasnąć a jedynie skupiają się na tym, jakie to straszne, że muszą w ogóle wstawać. Pierwsze negatywne myśli, pojawiają się w tym przypadku, zanim jeszcze podniesiesz się z łóżka. Jak można się spodziewać, nie jest to najlepsza wróżba na resztę dnia.

Jeżeli ten nawyk dotyczy także Ciebie, pomyśl co by było, gdybyś nastawił budzik dopiero na tą godzinę, o której faktycznie podnosisz się z łóżka. Co byś zyskał? Pospał byś dłużej, bez przerywania snu kolejnymi przypomnieniami budzika. Oczywiście warunek jest taki, że jak zadzwoni budzik, nie ma już możliwości odsunięcia w czasie wstawania. Tym samym jednak, nie ma miejsca na negatywne myśli i nastawienie. Zamiast tego możesz przystąpić do kolejnego punktu dnia.

Co to może być?

Chociażby chwila ćwiczeń na macie lub poranne rozciąganie ciała. Poranna gimnastyka może trwać chociażby 5-10 minut, to naprawdę niedużo, a jej efekty na pewno odczujesz.

Potem mamy energetyzujący lub kojący zmysły prysznic, zdrowe śniadanie i inne małe rytuały, dzięki którym możesz poczuć się lepiej dla samego siebie. Coś co nie zajmuje wiele czasu, jak założenie kolorowej bluzki czy pomalowanie ust szminką, może okazać się dodatkową składową energetycznego dnia. Kolejnym sposobem na pozytywne nastawienie, jest słuchanie muzyki, możesz to robić w drodze do pracy. Warto nie zapominać też o oddechu, wdech – prana- to energia życia, która podnosi siły witalne naszego organizmu, wydech z kolei oczyszcza organizm. Oddychanie pozostaje w relacji z z naszym umysłem i emocjami. Każda myśl wpływa na nasz sposób oddychania i odwrotnie, dlatego warto być bardziej świadomym tego, jak oddychamy, na co reagujemy dobrze a czego powinniśmy unikać.

Podałam jedynie przykłady, jak może wyglądać początek dnia. Jednak Twój poranek, tak jak i Ty, jest jedyny w swoim rodzaju, unikalny. Zadbaj zatem o to, by zacząć dzień tak, by służyło Ci to przez resztę dnia. By stało się punktem startowym w dzień, pełen wyzwań i obowiązków. Jeżeli poczujesz się dobrze ze swoją poranną energią, wprowadzisz zmiany, które będziesz sukcesywnie powtarzał, zbudujesz trwałe nawyki. Nawyki , które Cię wspierają i które Ci służą- a to jest bezcenne.

Uwaga! Mam dla Ciebie, prezent! Kalendarz pozytywnych nawyków.

Pobierz bezpłatny kalendarz na listopad! I zacznij dobrze każdy dzień! Kalendarz pozytywnych nawyków.

Dobrego, energetycznego dnia!

 

 

 

 

 

Comments (6)

  1. Bardzo ciekawe, co piszesz o porankach! Bardzo podoba mi się podejście Laury Vanderkam w książce “Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem” – pokazuje ona, że po wstaniu można sobie wybrać aktywność np. z zakresu budowania lepszych relacji albo zrobienia czegoś dla siebie albo rozwoju własnej kariery. Podkreśla właśnie to, by dopasować te działania do siebie. Cieszy mnie, że w taki prosty sposób napisałaś przepis na doładowanie życiowej energii!

    1. Dzięki Klaudia za te słowa! Dokładnie tak jak piszesz- dobrać to, czego w danej chwili najbardziej potrzebujesz, co Ciebie wesprze. Mogą to być rzeczy związane z zarządzaniem swoim czasem, rozwojem duchowym, zadbaniem o swoje ciało i zdrowie czy spokój umysłu. Najważniejsze, to wsłuchać się w siebie.

  2. A co tam, powiem:-) Rano budzi mnie mąż przynosząc zieloną herbatę, potem piję w łóżku kawę. Jak się napiję idę po serek na śniadanie i przynoszę mężowi do łóżka. Wstajemy po obejrzeniu Baranka Shaun (taka bajka). Zawsze mam energię, bajka jest wesoła i nastawia dobrze do dnia.

    1. Super, potwierdza to jedynie tezę, że na każdego może działać motywująco i energetycznie coś innego. I ta różnorodność i unikalność stanowi nasz potencjał.

Post a Comment