Single Blog

Jak przełamać to “coś”, co wstrzymuje przed decyzją i konkretnym działaniem? Budowanie pewności siebie.

Chcesz coś zmienić, ale jeszcze nie dzisiaj, nie teraz? Wiesz co Cię uszczęśliwi, ale jednocześnie boisz się po to sięgnąć?

Może w końcu zbierzesz się na odwagę i zrezygnujesz z pracy, w której czujesz, że marnujesz życie.
Może powiesz stop relacjom, które cię męczą i dręczą.
Może zrealizujesz to, o czym marzysz właściwie od zawsze.
Może.. ale co wtedy? Jak to będzie? Jak tego dokonać? Czujesz obawy, lęk, niepewność?
Więc zostajesz, tam gdzie jesteś, w tym co już znasz, mimo że to gniecie i uwiera, a na pewno nie jest szyte na Twoją miarę.

Na co zatem właściwie czekasz? Co musi się wydarzyć, abyś wzięła/wziął życie w swoje ręce?

Często czekamy na coś z zewnątrz, na jakiś znak, bodziec, na idealny moment czy pomoc. Liczymy na coś, na kogoś, kto pomoże podjąć decyzje, bądź na graniczną sytuację, gdzie decyzja zostanie podjęta właściwie poza nami.
Kluczowe do podjęcia decyzji i kroków do działania, wydaje się mocne osadzenie w samym sobie, poznanie siebie, poczucie, czego tak naprawdę chcemy, zrozumienie tego, co nas powstrzymuje oraz urealnienie swoich szans i możliwości wobec wyzwania czy marzenia, jakie chcielibyśmy zrealizować

Czasem, najtrudniej przekonać samego siebie, że warto wyjść poza to, co już znamy, sięgnąć po to, czego pragniemy, zrobić pierwszy krok.

Na początek, warto sobie uświadomić, że zwątpienie i ograniczające przekonania, dotyczą większości ludzi. Są one różne, gdyż inne jest nasze środowisko rodzinne, socjalizacyjne oraz odmienne mamy predyspozycje i cechy charakteru. W większości przypadków, nie jesteśmy wyjątkowo poszkodowani, czy wyjątkowo wyróżnieni.
Natomiast, to od nas zależy, czy damy się obezwładnić i zdominować zinternalizowanym przekonaniom, które mają negatywny wpływ na nasze życie, które utrudniają podejmowanie decyzji i konkretnych działań. Czy pozwolimy komuś/czemuś innemu, przejąć kontrolę nad naszym życiem?
Żeby zacząć podążać właściwą drogą, niezbędne wydaje się poznanie siebie, pobudzenie świadomości swoich wartości, mocnych i słabszych stron oraz indywidualnych celów.

Na ile znasz siebie?

Na ile wiesz, co jest dla Ciebie najważniejsze i czy faktycznie, kierujesz się tymi wartościami w codziennym życiu, czy dajesz swoją energię temu, co naprawdę dla Ciebie ważne? Odpowiedz sobie szczerze, jak to jest u Ciebie na obecnym etapie życia.Następnie dostrzeż i doceń to, w czym jesteś dobry. Nazwij to, wyartykułuj, zapisz. Co ostatnio osiągnęłaś/ osiągnąłeś z czego jesteś dumna/ dumny?

Za co cenią Cię inni ludzie? Jakie komplementy najczęściej słyszysz od innych?

Świadomość tego, w czym jesteśmy słabsi, z czym sobie nie radzimy, jest potrzebna, by znać obszary, w których możemy się doskonalić lub się nimi nadmiernie nie zajmować. Czym innym natomiast jest, dopuszczenie tego rodzaju myślenia i pozwolenie mu na dominację i realny wpływ na nasze życie i działania. Dlatego miej wiedzę i przypominaj samemu sobie o tym,  w czym jesteś dobra/-y, jakie pozytywne cechy posiadasz i co potrafisz. To Twoja decyzja na czym się skupisz, jaki rodzaj myślenia przejmie kontrolę nad Tobą i jednocześnie tym, jak działasz w świecie zewnętrznym.

Tak naprawdę, sami dla siebie jesteśmy najsurowszymi krytykami. Otoczenie nie przywiązuję do tego, aż tak wielkiej wagi, jak nam się wydaje, natomiast to, jak się sami czujemy, co pokazujemy światu i innym ludziom, ma swoje odzwierciedlenie.

Jakie są skuteczne sposoby na przełamanie tego, co nas ogranicza?

Metod na zwycięską walkę z ograniczającymi przekonaniami, jest co najmniej kilka. Jednak każdy indywidualnie, musi sprawdzić, co będzie skuteczne w jego przypadku, co zadziała, co doprowadzi do przełomu. Możemy np. mieć świadomość tego, co nas ogranicza, skąd się to bierze i jak się objawia, ale jednocześnie postanowić to ignorować i działać pomimo tego. Można też, otwarcie postawić na siebie, podjąć decyzję ostateczną, iż od dnia dzisiejszego, wewnętrzne ograniczenia, nie mają wpływu na nasze decyzje i działania. Kolejną opcją, jest wypracowanie konkretnych nawyków, które w momencie wahań czy poddania nas próbie, pozwolą nam zwyciężyć z wewnętrznym gremlinem. Dużo zależy od naszej gotowości, determinacji, etapu na jakim się znajdujemy a także od otwartości i świadomości naszych celów. Warto wyruszyć na poszukiwanie sposobu, który będzie najlepszy i najbardziej efektywny, właśnie dla Ciebie.

Co jeszcze powstrzymuje Cię przed docenieniem tego, co już masz i działaniem zgodnie ze sobą i swoimi możliwościami?

Nie chodzi mi o to, by stawiać się ponad innymi, by mieć przekonanie, że jesteśmy lepsi niż reszta. A raczej o to, by nabrać pewności, co do tego, że jesteśmy wystarczająco dobrzy, by sięgnąć po to, co ważne i zacząć żyć, tak jak chcemy.
Świadomość czego, konkretnie potrzebujesz, co Cię wzmacnia, co daje Ci siłę i wiarę, by zdobyć jakąś umiejętność, przełamać wahanie i zacząć działać, wydaje się być punktem wyjścia.

Nowe nawyki.

Wytworzenie nowego sposobu myślenia o sobie, o swoich możliwościach, nie jest proste, nie zadzieje się też zapewne w jeden dzień. Warto bowiem pamiętać, że do trwałej zmiany, niezbędne jest wypracowanie nowych nawyków, a to wymaga konsekwencji i świadomości, po co to robimy.

Zobaczenie siebie z odpowiedniego dystansu, obiektywnie, będzie wyjściem na przeciw temu, co dla nas możliwe do osiągnięcia.
Zamiast skupiania się na brakach i niedoskonałościach, które w dużej mierze nie są nawet nasze, a raczej są głosem i oceną wewnętrznego krytyka, zobacz,  co masz już teraz, jakie masz możliwości i zasoby i w jakim kierunku chcesz się rozwijać oraz co konkretnie, chcesz osiągnąć.

Co działa najlepiej na Ciebie? Co sprawia, że czujesz się wewnętrznie wzmocniona/-y?

Zastanów się i nazwij wszystko to, co sprawia, że czujesz się silna/-y. Przypomnij sobie wszystkie sytuacje, w których jesteś z siebie dumna/-y. Określ też to, co na co dzień, sprawia, że Twoja wewnętrzna energia i wiara w siebie ma szansę się przebić. Nazwij to i zacznij świadomie z tego korzystać każdego dnia. Pomoże Ci to, w sposób naturalny utrzymać większy zapał i entuzjazm dla tego, co jest wyzwaniem.

Tak jak pisałam wcześniej, przełamanie swoich ograniczających nawyków, stopujących myśli i negatywnych przekonań, nie jest zadaniem banalnym i łatwym. Ale odwlekając decyzje o zmianie, pozostaniesz w tym samym miejscu.

Dlatego zrób pierwszy krok a potem kolejny i kolejny, aby zacząć żyć tak, jak chcesz i robić więcej tego, co sprawi Ci radość.
Wierzę, że potrafisz, zawalczyć o siebie i o to, co dla Ciebie naprawdę ważne i zdobędziesz się na odwagę, by zacząć działać.

Comments (8)

  1. Chyba najskuteczniejszym sposobem jest właśnie wytworzenie nowych nawyków, które zastąpią stare. Zagłuszanie i ignorowanie wewnętrznego krytyka może doprowadzić do tego, że odezwie się w najmniej odpowiednim momencie. Przynajmniej ja tak mam. A żeby przybliżyć się do celu, do którego nie mamy odwagi pójść? Ja bym stawiała jeszcze na metodę małych kroków – ogromny cel jest wtedy mniej widoczny, mniej przeraża, ale jednocześnie małe kroczki sukcesywnie zbliżają nas do końca.

    1. Bardzo dziękuję za Twój komentarz. Oczywiście, tak jak piszesz niezbędna jest odwaga w konsekwentnym i świadomym kształtowaniu nowych nawyków. Co do skutecznego działania, ku osiągnięciu upragnionego celu, zdecydowanie jestem za metodą małych kroków: bardzo dokładnie zdefiniowany cel główny, cele pośrednie oraz konkretne działania w obrębie danego projektu, gdzie każde działanie stanowi element większej całości i zbliża nas do tego, gdzie ostatecznie chcemy się znaleźć.

  2. Kształtowanie nowych nawyków to nie lada wyzwanie, konsekwencja, determinacja… bywa mega ciężką i trudną drogą. Grunt to chyba się nie poddać i działać mimo przeciwności.. i myśleć oczywiście o efekcie, który planujemy osiągnąć. Jakże pozytywnie potem na nas działa satysfakcja z osiągniętego celu.

  3. Mam taką obserwację, że wiele kobiet czeka na pozwolenie – i to często na męskie pozwolenie. Co mam na myśli? To, że jak facet powie, że dasz radę i jesteś gotowa, to tak jest na pewno 😉 Widzę to zwłaszcza po warsztatach z odwyku od perfekcjonizmu, które prowadzę.

    1. Cześć Jadwiga, dziękuję za Twój komentarz, podzielenie się obserwacją i doświadczeniem. To prawda, że często szukamy potwierdzenia u innych, w świecie zewnętrznym, a sporo osób zanim zacznie działać, uważa, że muszą mieć wszelkie do tego uprawnienia, potwierdzenia, papiery, zapewnienia oraz mieć wszystko dopracowane i idealne. Bardzo ciekawe warsztaty prowadzisz!

Post a Comment