Single Blog

Kobieca energia. Czym jest i po co nam ona?

Kobieca energia

Czym właściwie jest: kobieca moc, kobieca natura, kobieca energia? Chyba łatwiej jest to nam poczuć niż zdefiniować.

No właśnie, poczuć. Uczucie, wydaje mi się być jednym z głównych słów kluczy. Aby poczuć tę energię w sobie, niezbędna jest doza otwartości i szczerości wobec siebie.

Każdy z nas, składa się zarówno z tego, co żeńskie i z tego, co męskie. I nie mam na myśl tu wzorców kulturowych, przyjętych i zinternalizowanych stereotypów czy ról przypisywanych nadal, przez niektórych, zależnie od płci. To raczej coś, co jest w nas zakorzenione, bardziej pierwotne, to rodzaj energii. W naturze równowaga jest ważna, podobnie my, aby móc rozwinąć w pełni swój potencjał i żyć w zgodzie z sobą , potrzebujemy odnalezienia odpowiedniego balansu między tym, co męskie a tym, co kobiece.

Męska energia bardziej kojarzy nam się z analitycznym sposobem myślenia, konkretem a kobieca z emocjami, cielesnością, intuicją. Każdy z nas ma inny poziom tych dwóch energii, które mogą zmieniać się, zależnie od etapu życia, na jakim jesteśmy i poprzez naszą świadomą pracę nad rozwijaniem którejś z nich.

Niezależnie od rozkładu tych energii, najważniejsze jest to, by być z zgodzie z samym sobą. Czuć się ugruntowanym i osadzonym w sobie, swoich wartościach, emocjach oraz pewnym w swoich działaniach.

Mi osobiście, kobieca moc, kojarzy się właśnie z pewnością siebie, wiarą w siebie i swoje możliwości. Z podążaniem wybraną drogą w zgodzie ze sobą i wyznawanymi wartościami. Siła kobiety, wyraża się  zaufaniem do siebie samej, świadomością swoich emocji oraz swojego ciała. Jej główne elementy to emocje, empatia, intuicja i cielesność.

Kiedy możemy poczuć tę moc?

Zapewne każda z kobiet, może wskazać konkretne momenty, wydarzenia, etapy w życiu, kiedy szczególnie mocno czuła w sobie tę kobiecą moc. Wiele kobiet potrafi umiejscowić to poczucie w swoim ciele, często wskazując na brzuch, jako to miejsce, w którym energia ta, zdaje się mieć swoje źródło.

Pomimo, iż energia jest odczuwana indywidualnie, są sytuacje społeczne w których możemy również ją poczuć i wyzwolić. Od zawsze kobiety były sobie szczególnie bliskie na co dzień, tworząc grupy w których nie tylko wspólnie pracowały, wychowywały dzieci, ale też po prostu spędzały czas i wzajemnie się wspierały. Obecnie możemy zaobserwować próby powrotu idei kobiecej wspólnoty, solidarności, czy to pod postacią organizowania lub samoorganizowania się kobiecych kręgów, grup wsparcia, grup zrzeszonych wobec jakiejś konkretnej idei, czy też społecznych manifestów, marszów, wieców kobiet.

To właśnie w towarzystwie innych kobiet, możemy się otworzyć na odkrywanie i celebrowanie tego, czym jest nasz kobieca natura. Takie spotkania dają nam szansę dzielenia się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami, przekonaniami. Odbywa się to na zasadzie wymiany, bowiem każda z nas coś z siebie daje i coś otrzymuje od innych.

Pośród innych kobiet, możemy liczyć na zrozumienie, dużą dawkę empatii, dostrzeganie podobieństw a co z tego wynika otrzymać nie tylko wsparcie, ale i potężny zastrzyk motywacji i dobrej energii. W takich momentach wzmacnia się otwartość, wiara w innych, w świat i swoje własne możliwości.

Stoi to w opozycji do sytuacji, w których poczułyśmy się zranione przez inne kobiety, doznałyśmy lub same generowałyśmy poczucie rywalizacji, osądzania, zazdrości czy zawiści.

Kobiety potrafią połączyć swoje moce, by wyrażać to, co dla nich ważne: wspólne wartości, światopogląd, idee. Nie liczy się tu wiek, czy inne cechy demograficzne. Kluczowa jest pewność siebie i działanie, by w słusznej i ważnej sprawie, zjednoczyć się oraz zostać usłyszane, zauważone, wywrzeć naciski na opinię społeczną czy polityków. Razem możemy doświadczyć poczucia siły i realnej mocy sprawczej.

A Ty czujesz w sobie moc?

To co i jak czujemy oraz myślimy ma wpływ na to, jak działamy.

Na ile jesteś świadomy swojej wewnętrznej energii oraz tego z czym wychodzisz w świat zewnętrzny?

Jak się czujesz wewnętrznie? Masz pewność siebie, odwagę, osadzenie w sobie?

Czego obecnie potrzebujesz?

Poznanie siebie, umiejętność komunikowania się ze swoimi emocjami, znajomość wartości, którymi, chcemy kierować się w życiu, wydają się stanowić fundament wewnętrznego spokoju.

Istotne również, aby posiadana energia, nie zaczęła działać na naszą niekorzyść, by nie przerodziła się w złość, frustrację czy depresje. Gdy odcinamy się od samych siebie od swojego ciała i uczuć, możemy zauważyć, jak nasilają się różne objawy psychosomatyczne. Dlatego tak ważne jest, zadbanie o siebie, niespychanie naszych potrzeb na ostatnie miejsce. Czas na odpoczynek, na poluzowanie, na zatroszczenie się o siebie, mają podstawowe znaczenie, dla naszego dobrego samopoczucia i efektywnego działania.

Dotarcie do źródła swojej wewnętrznej  energii i zaakceptowanie jej pozwala, by w twórczym działaniu okazać ją na zewnątrz. Działać w zgodzie z sobą i dzielić się nią się z innymi.

To jak się czujesz, jaką energią emanujesz, jest bezbłędnie i natychmiastowo odczytywane przez innych ludzi, zarówno Twoich bliskich, jak resztę otoczenia. Jaką energię chcesz czuć i dawać na zewnątrz?

Zaproszenie

Możesz dobrze czuć się sam z sobą, emanować pozytywną energią, siłą i kreatywnością. Zadbać o krąg wsparcia, w którym będzie możliwy przepływ energii, jakiej potrzebujesz.

Czytamy siebie nawzajem, w wielu sytuacjach życia codziennego. Odbieramy energię innych osób, jak również sami ją przekazujemy. To od Ciebie zależy, czego będziesz doświadczał więcej.

Jeżeli czujesz, że potrzebujesz  przyjrzeć się sobie bliżej i poczuć kobiecą moc, zapraszam Cię na warsztat dla kobiet „Uwierz w swoją moc!” już 14.12 we Wrocławiu. Wszystkie informacje na temat wydarzenia znajdziesz pod tym linkiem https://www.subscribepage.com/uwierzwswojamoc

Warto dzielić się tym, co czujemy, szczerze, w bezpiecznej, kobiecej przestrzeni. Zapraszam Cię do tego!

Comments (2)

    1. ? tak, najlepszy jest jednak złoty środek i nie dać się opętać naszej energii, ani powierzyć wszystkiego intuicji czy emocjom. Dziękuję za komentarz. I do zobaczenia przy innej okazji.

Post a Comment