Single Blog

Jak być dla siebie przyjacielem?

Zapewne jest ktoś, kogo otaczasz dobrą myślą, wsparciem, opieką, któremu okazujesz wyrozumiałość i współczucie kiedy tego potrzebuje. Jesteś kochającym rodzicem, niezastąpionym przyjacielem, wspierającą koleżanką. Dajesz dużo z siebie innym i może jest tak, że przychodzi ci to naturalnie, bez większego wysiłku.

A jak to wygląda w odniesieniu do samej siebie?

Jakim przyjacielem jesteś dla siebie?

Czy tu też możesz mówić o przyjaźni, miłości, bezwzględnym wsparciu i wyrozumiałości?

Pytam, bo zdarza się, że okazanie dobra samemu sobie, nie przychodzi z taką samą łatwością, z jaką ofiarujemy je innym.

Czy kochasz siebie? Za co siebie kochasz? Na tak postawione pytania, często zaczynamy szukać wymówek lub uciekamy od odpowiedzi.

Jesteśmy często dla siebie zbyt surowi, oceniający, wymagający oraz krytyczni a wtedy trudno mówić o przyjaźni czy miłości.

Jeżeli w jakimś stopniu zagadnienie to dotyczy również ciebie, zachęcam cię do dalszej lektury i do okazania sobie więcej zrozumienia i akceptacji na co dzień.

Mam dla ciebie ćwiczenie, które umożliwi wyjście poza dotychczasowe postrzeganie siebie. Ma za zadanie aktywować inną perspektywę spojrzenia na siebie i daną sytuację.

Ćwiczenie “ Bądź dla siebie przyjacielem”.

Pomyśl o czymś co sprawia, że gorzej o sobie myślisz, że poddajesz w wątpliwość swoje możliwości, umiejętności, intelekt itd. Przywołaj konkretny problem czy sytuację, w której poddajesz się samokrytyce.

Przyjrzyj się emocjom jakie temu towarzyszą, może będzie to złość, strach, smutek? Nazwij je i poczuj.

A teraz czas na zmianę perspektywy. Wyobraź sobie i wejdź w rolę przyjaciela, który okazuje ci bezwarunkowe wsparcie, zrozumienie, który nie ocenia i nie krytykuje ciebie za to jaka jesteś czy za twoje działania. Przyjaciel okazuje ci również współczucie i delikatność wobec tego co trudne, wobec tego z czym się zmagasz.

Jak twój przyjaciel odniósłby się do twojej surowej samooceny w danej kwestii? W jaki sposób i jakimi słowami dałby ci wsparcie? A może byłby skłonny zasugerować jakieś zmiany jeżeli chodzi o podejście do samego siebie z większą wyrozumiałością i pozytywnym nastawieniem?

Czy taka perspektywa coś w tobie zmienia? Może jest w stanie przynieść ci ulgę i większą akceptację wobec siebie i działań jakie podejmujesz?

Warto na siebie spojrzeć przyjacielskim okiem, z większą wyrozumiałością i dobrocią.

Nie chodzi o to, by popadać w skrajności czy ułudę, że nie mamy wad i jesteśmy idealni czy perfekcyjni. Nie jesteśmy. Jako ludzie mamy zarówno wady i zalety, swoje mocne i słabsze strony, nie jesteśmy idealni, ale też idealni być nie musimy. I warto dać sobie na to przyzwolenie.

Z jednej strony warto docenić siebie za to, co w nas mocne, za to co lubimy, co sprawia nam przyjemność, w czym jesteśmy naprawdę dobrzy. Z drugiej strony nie szczędzić sobie okazania akceptacji i życzliwości, w trudniejszych chwilach, gdy mierzymy się z trudną sytuacją czy swoją słabością.

Takiego podejścia pełnego wyrozumiałości wobec siebie i wewnętrznego balansu życzę ci na co dzień.:) Taka postawa powiem buduje naszą pewność siebie i zaufanie wobec własnych możliwości.

Jeżeli chcesz zgłębić zagadnienie samowspółczucia i życia bez poczucia winy wobec samej siebie, polecam ci książkę Jak być dobrym dla siebie- dr Kristin Neff .  Znajdziesz w niej sporo ćwiczeń, które możesz wykonać samodzielnie.

Comments (8)

    1. Tak, zdecydowanie. Dlatego to proponowane przeze mnie ćwiczenie, wydaje mi się dość Łatwe do przeprowadzenia a jednocześnie skuteczne w swojej wymowie. Można do jego przeprowadzenia użyć dwóch krzeseł, dla łatwiejszego wejścia w rolę- siebie i swojego krytyka, a drugie krzesło dla siebie przyjaciela.

  1. Kiedyś miałam z tym problem i ciągle byłam dla siebie niewystarczająca. Odkąd przepracowałam temat i zmieniłam nastawienie, jestem o wiele bardziej szczęśliwa. Po prostu. Polecam. Zaprzyjaźnienie się z sobą jest super!

    1. Cześć Aneta! Super, gratuluję Ci z serca, tej dobrej przemiany, zamiany nastawienia. Tak, zdecydowanie to właśnie czyni nas szczęścliwszymi na co dzień.

    1. Dziękuję Małgorzata. Tak, to prawda, że w kobietach często dominuje krytyk i ostra sammocena, co stopuje i uniemożliwia korzystanie w pełni z naszego potencjału. Dlatego własnie tak bliska jest mi idea wspierania właśnie kobiet w ich zmianach, w tym by wiodły spełnione życie w zgodzie ze sobą.

  2. To bardzo ważne by myśleć o sobie czule i pokochać siebie. Często innym chcemy dać z siebie jak najwięcej zapominając o sobie!

Post a Comment